Nieprzyjaciel

recenzja_nieprzyjaciel_lee_child

Thriller autorstwa Lee Childa.

Mogłabym kolejny pean napisać o Jacku Reacherze, ale myślę, że już jeden, pisany tu wystarczy, by mieć ogląd, z kim przyjdzie czytelnikowi mieć przyjemność przez prawie 500 stron.

Na początku trzeba wiedzieć, że Nieprzyjaciel, to prequel cyklu o Jacku Reacherze, wprawdzie po przeczytaniu, zdaje się 11 powieści o nim, wiedzę o Jacku mam sporą, ale znowu nie aż taką, by z zapartym tchem nie przeczytać, jak to z nim było w 1990 roku.

Zaczyna się interesująco, bo np. sylwestrowa noc dla pewnego generała kończy się pechowo, mianowicie umiera na zawał serca w trakcie stosunku płciowego, w zapchlonym motelu tuż pod bokiem bazy wojskowej Ford Bird, pecha ma jego żona czekająca na niego w oddalonym o kilka godzin jazdy domu, bo ktoś przerywa jej dostatnie życie, przy pomocy łomu. Nieszczególnie zaczyna się ten rok dla żołnierza Delta Force, którego zmasakrowane ciało odnaleziono na poligonie, a na deser śmierć kolejnego generała, zastrzelonego w ciemnym zaułku, z kieszeniami wypchanymi narkotykami i kupą brudnej forsy. Major Jack Reacher, ze 110 specjalnej jednostki żandarmerii, podejmuje śledztwo, ale jeszcze dobrze nie rozwinie skrzydeł, kiedy jego zwierzchnik wydaje mu rozkaz o zaniechaniu dochodzenia.

Wojsko charakteryzuje sie tym że nikt tu nikogo o nic nie prosi, tu wydaje się rozkazy, które trzeba wykonywać bez filozofowania i natychmiast. Jack Reacher dostaje rozkaz, by zaniechać śledztwa, ale przecież to Reacher, facet, powołany do wyjaśniania tajemnic, facet, który nie lubi dziwnych zbiegów okoliczności, gardzi mięczakami i jest idealistą, dla którego honor i wiara w amerykańską armię jest ponad wszystko. I tak to się zaczyna, a słowa Reachera, które rzuca w twarz zwierzchnikowi – traci pan czas i popełnia pan duży błąd, ponieważ tak naprawdę, nie chce pan mieć we mnie wroga, mówią o tym, co będzie się działo.

Jeśli ktoś szuka zapierającej dech zagadki kryminalnej, to nie jest to książka dla niego. Jeśli ktoś szuka sprawiedliwości w rozumienia prawa i kodeksu prawnego, nie znajdzie tego w tej opowieści. Nie będzie również odpowiedzi na proste pytanie, o co właściwie chodzi tym facetom w armii. Bo czytając powieść Lee Childa, trzeba poddać się jego regułom gry, bez zbędnego doszukiwania się ukrytych tekstów i podtekstów, trzeba w pełni zaufać Reacherowi i pozwolić mu poprowadzić się przez tę historię.

I tak od 2007 roku zaczytuję się w powieściach Lee Childa, twórcy Jacka Reachera. Obaj dorobili się milionów fanów na całym świecie, nawet Stephen King i Bill Clinton, jak wynika z notki na pleckach książki do nich należą, wobec tego nieskromnie dodam, że ja też, należę :).

Na tej stronie można zobaczyć Jacka Reachera :).

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s