Sieć rozkwitającego kwiatu

Kryminalna opowieść Lisy See.

Sieć rozkwitającego kwiatu to okrągła, ręcznie pleciona sieć z ciężarkami na brzegach. Rybak wyrzuca ją w powietrze, a ona rozwija się jak rozkwitający kwiat, opada na powierzchnię wody, a potem w głąb i chwyta wszystko, co się pod nią znajdzie.

Szalone lata 90 w Chinach, ster władzy dzierży Deng Xiaoping, trwa budowa modelu socjalizmu o chińskiej specyfice i wszyscy udają, że nie było wiosny na Placu Niebiańskiego Spokoju w roku 1989. W takich to realiach, poznajemy bohaterów tej opowieści kryminalnej z silnym wątkiem miłosnym, a także bardzo śmiałym, jak na tamte chińskie czasy, romansowym.

Skupiając się na aferze kryminalnej, wszystko zaczyna się od znalezienia męskich zwłok, które po oględzinach, okażą się synem amerykańskiego dyplomaty w Pekinie. Mniej więcej w tym samym czasie na wodach terytorialnych USA, na statku Chińska Peonia, wykryte zostają zwłoki chińskiego młodego mężczyzny, w towarzystwie kilkuset żywych nielegalnych emigrantów. Ze strony Amerykanów, śledztwo podejmuje młody i ambitny prokurator David Stark, a w Pekinie młoda i ambitna śledcza z Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa Liu Hulan. Tajne porozumienie amerykańsko-chińskie zaowocuje współnym śledztwem Starka i Liu, raz w LA, a raz w Pekinie, oraz wbrew przeciwnościom losu, zakwitnie wielka miłość pary detektywów.

Powieść ta, reklamowana jako kryminalna w wykonaniu pisarki See, zupełnie nie przypadła mi do gustu, delikatnie mówiąc. Prokurator Stark jawi mi się jako pełen patosu mydłek, bardzo zabiegający o karierę, rzucający na szalę życie rodzinne z wiadomym skutkiem. Liu Hulan, to Czerwona Księżniczka, śledcza na usługach reżimu, prowadząca dochodzenia tak, jak jej każą i pozwolą. Miotanie się tej pary od Pekinu po LA, drobiazgowe śledztwo, kardynalne błędy popełniane przez tę parę i resztę ekipy dochodzeniowej, by za chwilę błysnąć celnym wnioskiem, skutecznie mnie zniechęciły. Modelowy romans i miłość z wiadomym zakończeniem, nie pozostawia czytelnikowi pola do przeżywania ich przygód. Tak więc gromkie oj tam.

Natomiast cała reszta tej powieści, robiąca za tło społeczne, czy drugi plan, zrekompensowała mi zawód wątku kryminalnego. Mnóstwo interesujących historii podanych na tacy, lub zasygnalizowanych tak, by zaciekawiony i dociekliwy czytelnik poszperał tu i ówdzie, celem wiedzy zgłębienia. Prawdziwa historia legendarnej Liu Hulan, wstrząsająca opowieść o farmach niedźwiedzich, o chińskiej medycynie naturalnej, że o rewolucji kulturalnej z jej skutkami nie wspomnę. O triadach, inwigilacji i korupcji, o wymyślnych morderstwach z przesłaniem i przemycie ludzkiej siły roboczej. O Pekinie i jej mieszkańcach lat 90, o hutongach i nowoczesnych wieżowcach i o zwyczajnym życiu zwykłych ludzi. To dla takich opowieści warto tę książkę przeczytać.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s