Pierwsza zasada

Powieść sensacyjna Roberta Craisa.

Pierwsza zasada kodeksu gangu złodziei, za złamanie której grozi śmierć, brzmi :

Złodziej musi wyrzec się matki, ojca, braci i sióstr. Nie może mieć rodziny, ani żony, ani dzieci. To my jesteśmy jego rodziną.

Zapewne dalej ta zasada, pierwsza z 18, kodeksu złodziejskiego, miałaby się dobrze i była surowo przestrzegana, gdyby pewien gang złodziei, bezwzględny w swoich działaniach, bo okradający i mordujący, nie naruszył dóbr pewnej rodziny. Jeśli za naruszenie dóbr, uważamy włamanie i egzekucję czteroosobowej rodziny w tym dwójkę małych dzieci, to tak, został naruszony mir domowy, wymordowano całą rodzinę i tym sposobem, jeden z najgroźniejszych i najbardziej skutecznych w swoim działaniu ludzi w LA, przysiągł, że pomści przyjaciela i jego rodzinę.

Joe Pike, były żołnierz służb specjalnych, były najemnik, były policjant, a obecnie wspólnik agencji detektywistycznej Elvisa Cole’a, jest tym facetem, tą jednoosobowa niszczycielską armią, która wyrusza na wojnę z bezwzględnym gangiem, którego wypluła matka Serbia, a okrucieństwo jest wbudowane w ich materiał genetyczny, zapewne jako 24 chromosom.

Pierwsza zasada, jest typową powieścią sensacyjną, w której jak najbardziej występują policjanci i w porywach FBI, to jednak pierwsze skrzypce gra samotny, doświadczony przez życie facet, którego kule się nie imają. To powieść o bezwzględnej lojalności i prawdziwej męskiej przyjaźni, którą tylko śmierć może rozłączyć. Bohaterowie poruszają się na granicy prawa (przecież to XXI wiek), ale ta cienka linia kilkakrotnie zostanie przekroczona i to nie tylko przez Joe Pike’a, ale i tych, którzy stoją na jej straży. I tak chcąc nie chcąc, autor przemyca narastający problem rosnących w siłę gangów, wywodzących się z byłych republik Kraju Rad i byłej Jugosławii. Nie pojawiają się rodzimi bandyci i złodzieje, a jeśli już, to w roli mocno zmarginalizowanej. I tak jak kiedyś, podziemny świat tworzyli Włosi, to dziś robią to Słowianie, z doskonałymi wynikami.

Przyjemna książka, której warto poświęcić parę luźnych godzin. Wprawdzie czytałam lepsze powieści Craisa, ale dla mnie to lektura obowiązkowa. Tym bardziej, że Joe Pike to prawie bliźniak Jacka Reachera.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s