Odwet – Kristina Ohlsson

Powieść kryminalna Kristiny Ohlsson.odwet kristina ohlsson

Najpierw jest Początek, który rozpoczyna powieść solidnym otwarciem, a czytelnikowi wyrywa się gromkie ała i już do końca nie odpuszcza. Kiedy za nami jest Początek, płynnie przechodzimy do zimy 2008r w Sztokholmie i razem z policjantami wkraczamy do mieszkania pewnego pastora, który zastrzelił żonę a potem siebie. Szybko zdobywamy wiadomość, że córka tragicznie zmarłych pastorostwa, kilka dni wcześniej przedawkowała narkotyki a druga córka zniknęła. Unicestwienie niemal całej rodziny stawia na nogi specjalną czteroosobową grupę śledczą, znaną z poprzedniej powieści Niechciane.

Prowadzony wątek śledztwa w sprawie śmierci rodziny pastora to dopiero początek całej afery z duchowieństwem na czele. Symultanicznie ze Sztokholmu przeskakujemy do gorącego Bangkoku, by kibicować jednemu z bohaterów w odzyskaniu ukradzionej tożsamości i desperacko usiłujemy przemycić się z wrogiego środowiska do bardziej przyjaznego.

Odwet obfituje w wątki kryminalne, które nie są łatwe do rozwikłania, a mylnych tropów wiodących na manowce, sporo. Oczywiście nie ma mowy o jakimkolwiek pogubieniu się, bo autorka klarownie i logicznie wyjaśnia i prowadzi nas przez meandry toczącego się śledztwa. Motywem przewodnim książki, jak w wielu powieściach z tego regionu, są nielegalni emigranci, przemyt i duże pieniądze czerpane z tego procederu. Ale nie mniej interesującymi są też wątki towarzyszące głównemu, ja powiedziałabym, że na równi ciekawe, a chwilami bardziej zajmujące, przynajmnie mnie.

Równolegle z intrygą kryminalną, śledzimy perypetie grupy śledczej, znanej nam z pierwszej powieści Ohlsson. Prywatnie, bohaterowie stworzeni przez autorkę, to zwyczajni ludzie z naszego sąsiedztwa, chciałoby się powiedzieć. Ich kłopoty i zmartwienia, popaprane życie, często gęsto mogłoby być udziałem nas samych, naszych znajomych czy przyjaciół. To galeria pełnokrwistych postaci, w znakomity sposób zaprezentowana nam przez autorkę. Bo czyż z autopsji nie znamy problemów ciążowych własnych lub koleżanek, a animozje wśród pracowników, to przecież stały element pejzażu pracowego.

Po przeczytaniu dzieła, twierdzę, że 39 zł (w tym 5%Vat) które wyłożyłam na tę książkę, to są bardzo dobrze wydane pieniądze. Szanujący się czytelnik kryminałów i sensacji, czyli ja, jest ukontentowany. Niezła intryga kryminalna, świetne wątki poboczne (według mnie to one nie są poboczne, ani trafione mimochodem, tylko równorzędne z głównym), interesująco przedstawione społeczeństwo szwedzkie i co z tego wynika. Można tak mnożyć ochy i achy, więc powiem krótko, Odwet jest świetny i godny polecenia.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s