Na gorącym uczynku

Thriller Harlana Cobena.

W dużym skrócie, chodzi o to w tej powieści, że od trzech miesięcy poszukiwana jest zaginiona nastolatka i na gorącym uczynku złapany zostaje mieszkaniec miejscowej społeczności, któremu postawiony zostaje zarzut pedofilii. Śledztwo w sprawie zaginionej prowadzi policjant, dla którego jest to ostatnia sprawa, a do ujęcia pedofila przyczynia się reporterka miejscowej telewizji, sprytnie zastawiając na niego pułapkę.

Na gorącym uczynku jest powieścią wielu intryg i pomówień, całego mnóstwa fałszywych tropów i podejmowanych błędnych decyzji. Jednocześnie aspiruje do poradnika „ku przestrodze” dla grasujących w internecie na przeróżnych portalach społecznościowych, forach i blogach. To nieustający pean na cześć miłości rodzicielskiej i próby rozgrzeszenia podwójnej moralności rodziców, pragnących chronić swoje potomstwo.

Tak mniej więcej wygląda fabuła i jej tło. Autor zapewne chciał uwypuklić kilka ważnych społecznych tematów, trapiących dzisiejsze społeczeństwa, oprócz wątku, czyniącego z Na gorącym uczynku kolejnym thrillerem, ale sądzę, że lepiej autorowi wychodzi wymyślanie intryg kryminalnych, niż bawienie się w posłańca niosącego dobrą nowinę, czy jakieś przesłanie.

Nie zachwycił Coben ani interesującą intrygą kryminalną, ani galerią postaci, przewijających się przez przeszło 400 stron powieści. Nie ma szarości, niuansów i tego czegoś, co potrafi w dobrym thrillerze porwać czytelnika, lub sprawić, że boi się i martwi o tego kogoś, komu kibicuje. Bohaterka Na gorącym uczynku, to wyjątkowo denerwująca i nieprzyjemna osoba, która bawiąc się w dziennikarkę, wyręcza całą policję i FBI w śledztwie i jego zakończeniu, natomiast stróże prawa, to nieudacznicy, wiecznie zdziwieni pojawiającymi się nowymi informacjami, podtykanymi im pod nos. W całej powieści nie ma nikogo, kto mógłby robić za naszego ulubieńca, w przeciwieństwie do sporego tłumku niesympatycznych i nudnych postaci. 

Dawno ma za sobą okres świetności Harlan Coben, a Na gorącym uczynku, tylko dla jego wyznawców.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s