I tylko czarna ścieżka – Asa Larsson

i tylko czarna ścieżka asa larsson

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson

Upłynie niemal rok, nim Rebeka Martinsson jakoś stanie na nogi i te jakoś, to w tym wypadku dużo. Bo po tragicznych wydarzeniach, znanych z Krew, którą nasiąkła, Martinsson ląduje w szpitalu psychiatrycznym i rokowanie co do jej stanu psychnicznego, nie napawa optymizmem. Światełko w tunelu zapali się, kiedy pomocną rękę do naszej rekonwalenscentki wyciągnie prokurator rejonowy, a Rebeka niewiele się namyślając, przyjmie propozycję i zostanie asesorem w Kirunie.

W międzyczasie społecznością Kiruny wstrząsa brutalne morderstwo prawniczki z międzynarodowego koncernu, a z chwilą, kiedy tożsamość ofiary przestaje być zagadką, zanurzamy się w świat potężnej korporacji, kierowanej przez człowieka wywodzącego się z północy Szwecji. Na scenę wkracza zespół policyjny znany z poprzednich powieści, Anna-Maria Mella i Sven-Erik Stalnakce, wciąż cierpiący po stracie swojego kota, oraz Rebeka Martinsson, jako nieoficjalny konsultant.

I tylko czarna ścieżka jest oczywiście powieścią kryminalną, ale wydaje mi się, że tym razem nie intryga kryminalna stanowi środek ciężkości opowieści. To wszystkie osoby dramatu, które Larsson obsadziła w rolach głównych i drugoplanowych i ich historie, są osią i solą książki. Okazuje się w trakcie lektury, że sam akt zbrodni wcale nie jest najważniejszy i blado wypada, bo to, czym się naprawdę ekscytujemy, to powroty do przeszłości bohaterów i to robi z tej powieści Powieść.

Rola policji i Rebeki Martinsson jest ważna, ale nie kluczowa, cała trójka porusza się na zewnątrz dramatu, powoli odkrywając karty, ale akcja pędzi obok, robiąc z nich biernych obserwatorów, nie mających wpływu na przebieg wydarzeń. Na uwagę zasługuje też Ester, dziewczyna, która ma wizje, wizje tego co dzieje się teraz i co będzie w przyszłości. Już jej narodziny i życie wśród Samów, pokazuje, że ma w sobie szczyptę mistycyzmu i to dzięki niej podążymy czarną ścieżką. Według mnie, Ester jest postacią doskonałą.

Asa Larsson nie wpadnie w koleiny kolegów po piórze, cofając się po ich śladach, aż do czasów wojny światowej, tutaj pokaże nam świat bezwzględnych korporacji, prowadzących rabunkową gospodarkę krajów afrykańskich, władzę samozwańczych watażków ograbiających własny naród, dobry czas dla najemników psów wojny i wielkie pieniądze. Nie ma potrzeby wracać do czasów wojny światowej, faszyzmu i nazistów, wystarczy przenieść się do Konga czy Ugandy, by doświadczyć podobnych wrażeń i poczuć się bezradnym.

I tylko czarna ścieżka, jest trzecią wydaną w Polsce powieścią Asy Larsson. Gdybym miała powiedzieć, która jest tą najlepszą, to powiem, że właśnie ta. I jeśli autorka z powieści na powieść tak pisze, to hura:). Końcówka powieści trochę w stylu Fredericka Forsytha, a Rebeka Martinson powoli wychodzi na prostą i nawet się zakochała i jest kochana, a Bokserka podbiła serce Svena-Erika, tak lubię.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s