Milczenie

Powieść kryminalna Jana Costina Wagnera, w przekładzie Beaty Moryl.

Nie jestem przekonana do własnego otagowania powieści, bo owszem, wątek kryminalny jest, ale na dobrą sprawę to pretekst, by wnikliwie przeanalizować kondycję psychiczną wybranych członków fińskiej policji, oraz pochylić się nad problemem pedofilii i zerknąć przez ramię na sprawców tego obrzydliwego procederu.

W 1974 roku została zgwałcona i zamordowana dziewczynka, mordercy nigdy nie złapano. 33 lata później, rodzice innej nastolatki zgłaszają zaginięcie swojej córki, a okoliczności i dowody w tej sprawie, wskazują na powrót mordercy z przeszłości. Policja prowadzi śledztwo, a komisarz Kimmo Joenty i jego emerytowany zwierzchnik Ketola, zmagając się z własnymi demonami, usiłują zgłębić tajemnicę morderstwa i powiązać ją z prowadzonym dochodzeniem.

W Milczeniu nie znajdziemy spektakularnych morderstw z morzem krwi i rozbiorem anatomicznym człowieka, nie poszukujmy burzy mózgów śledczych i akcji zapierających dech w piersiach. Jedynym wspólnym wątkiem Milczenia i innych powieści kryminalnych są rodzice ofiar dzieci, dla których wizyta policjanta w tego typu sprawach kończy ich normalne życie, na zawsze i bez taryfy ulgowej.

Wagner w swojej powieści bardziej skupia się na karze za zbrodnie, interesuje go proces przemian zachodzących u sprawców zbrodni, a czy są to dobre, złe czy tylko sprytne zabiegi, o tym zadecyduje czytelnik. Trzeba tylko pamiętać, by nie wpaść w pułapkę zastawioną przez autora, bo sielankowy obraz może w pewnym momencie przesłonić to, co było i jest ważne.

I wreszcie główny bohater Kimmo Joenty, od dwóch lat w głębokiej żałobie po śmierci żony, dziwny milczek o analitycznym umyśle, który w każdej sekwencji mijającego dnia i nocy widzi ukochaną kobietę. Ketola, emerytowany szef naszego głównego policjanta, sam zmaga się z chorobą psychiczną syna. I tak pokiereszowane psychicznie kombo i nie mniej zdruzgotani rodzice ofiar, podpierając się własną tragedią, usiłują wyjaśnić te dramatyczne historie.

Bardzo smutna i mroczna powieść, w której bez żadnych ozdobników i w oszczędnych słowach, Wagner wyznacza ramy zachowań swoich bohaterów. Bez znieczulenia obnaża ich stan psychiczny, a my w duchu wiemy, że takie wahadło emocjonalnych uczuć wcale nie jest nam takie obce, to tylko kwestia treningu jak potem żyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s