Subtelna prawda – John Le Carre

Subtelna prawda John Le Carré - recenzjaTłumaczenie: Paweł Korombel

Skała, Gibraltar, zamorskie terytorium Wielkiej Brytanii i sól w oku Hiszpanii, w 2008 roku staje się areną tajnej akcji, pod kryptonimem „Fauna i Flora”. Jak przystało na operację prowadzoną z lądu i morza, z udziałem połączonych tajnych służb brytyjskich i amerykańskich najemników, osób wtajemniczonych jest niewiele. Koordynatorem operacji zostaje zastępca brytyjskiego MSZ, a jego uchem i okiem, czyli „czerwonym telefonem”, człowiek o kryptonimie Paul. Paul, człowiek, którego ranga i miejsce w piramidzie pokarmowej ministerstwa, jest niska, nijaka i bezbarwna. Ktoś, kim nie należy się martwić – „niskolot, który wydaje ostatnie zipnięcie przed emeryturą„. Celem montowanej operacji jest schwytanie handlarza bronią, solidnego i ulubionego dostawcy muzułmańskich terrorystów. Zapewne „Fauna i Flora”, jej straty wojenne, czy jak kto woli, operacyjne, umarłyby śmiercią naturalną wyrzucone na śmietnik historii, gdyby nie Toby Bell, młody gniewny i pełen energii dyplomata, który zaczyna wokół posprzątanej operacji chodzić.

Świat szpiegów i tajnych działań sprzed zimnej wojny i upadku muru berlińskiego, bezpowrotnie odchodzi do lamusa. Reliktem przeszłości wydają się być szpiedzy gentelmeni, szpiegowski kodeks honorowy i dobro ojczyzny przede wszystkim. W czasach Gibraltarów, czy wielu tajnych klonów misji „Fauny i Flory”, rządzi manipulacja, prywatny biznes, pieniądze i zysk bez względu na „straty wojenne”. I o tym le Carre pisze w  „Subtelnej prawdzie”. O korupcji i prywacie ministerialnych urzędników, o niewyobrażalnych państwowych pieniądzach, strumieniem wpływających do prywatnych kieszeni. O zbrodniach popełnianych w imię „bezpieczeństwa narodowego”. I jak to często w zwykłym prawdziwym życiu bywa, o uczciwych ludziach, dążących do ujawnienia prawdy, bez względu na koszty.

Dobra powieść, którą należy czytać uważnie, by nie przegapić ważnych momentów. By móc podziwiać niezłe pisarskie oko le Carre do szczegółów, życia na angielskiej wsi na przykład, do celnej charakterystyki bohaterów, i za angielski humor i ironię. I za zakończenie powieści, które pozostawia spory margines na czytelnicze dywagacje, ale czy to się podoba, czy nie, jest jednoznaczne.

//

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s