Historie jednej sprawy – Kate Atkinson

historie jednej sprawyTłumaczenie: Paweł Laskowicz

Dwa morderstwa i jedno zaginięcie, oraz trójka głównych bohaterów, do których za chwilę dołączy prywatny detektyw Jackson Brodie. Pan B., który oprócz swojej zwykłej/niezwykłej historii, stanie się ważnym ogniwem łączącym osoby pojawiające się w powieści, dla nas czytelników, stanie się jedną z kluczowych postaci, świetnie odnajdujący się w przypisanej roli.

Kate Atkinson, na początek, zabiera nas do przeszłości swoich bohaterów i opowiada o tragicznych wydarzeniach z ich udziałem i niebagatelnym wpływie na losy rodzin, dotkniętych owymi historiami. Tajemnicze znikniecie trzylatki z rodzinnego domu, uderzenie siekierą pozbawiające życia młodego mężczyzny i jeszcze młodszego ojca, oraz śmiertelny cios nożem, kończący życie ukochanej córki adwokata. Ten zabieg retrospekcji, niezbędny i zastępujący prolog, przenoszący nas w lata 70 i 90 ubiegłego wieku, jest znakomitym otwarciem powieści i obietnicą niezwykłej historii. Trzy różne opowieści, które nie mają prawa mieć żadnych punktów stycznych, za sprawą prywatnego detektywa Brodiego, zaczną żyć swoim życiem, by na koniec znaleźć wspólną ścieżkę i rozpocząć marsz ku nieznanej, ale chcemy wierzyć, że lepszej przyszłości.

Piękna i zaskakująca powieść Atkinson, w której trochę kryminału i trochę obyczaju przenika się i bezkolizyjnie splata, tworząc niezapomnianą historię. Przemoc i wszechobecne zło dotykające bohaterów, nabiera nowych znaczeń i boleśnie uwiera. A gdy wspólnie zdamy sobie sprawę z brutalizacji życia, głupich i bezsensownych przypadków, czy braku jakichkolwiek interakcji międzyludzkich, mamy gotowy przepis na tragedię. W tej opowieści nie znajdziemy moralizowania, czy epatowania drastycznymi obrazami, ale silne skoncentrowanie się na uczuciach, strachu, miłości i zazdrości – już tak.

„Historie jednej sprawy” to majstersztyk w konstruowaniu i budowaniu tajemnic, ze znakomicie poprowadzonymi wątkami i postaciami, o których długo będzie się pamiętać. A gdy dodamy cudowny angielski humor, rewelacyjne zakończenie godne największych kryminalnego literackiego świata, otrzymamy absolutnie znakomitą powieść.

I „Historie jednej sprawy” taka jest. Znakomita.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s