The Knick

Steven Soderbergh w wysokiej formie

Przełomowe odkrycia w chirurgi o znaczeniu fundamentalnym dla medycyny i pacjentów końca XIX wieku i początku XX, naznaczone niezliczoną ilością błędów, ale i sukcesów, doskonale opisuje w zbeletryzowanej powieści „Stulecie chirurgów” Jürgen Thorwald. Co Thorwald ma wspólnego z Soderberghiem? Otóż dwa te nazwiska łączy nowa produkcja reżysera, serial „The Knick”. Akcja serialu rozpoczyna się na początku XX w. Gwiazdą chirurgii nowojorskiego szpitala Knickerbocker jest doktor John Thackery, genialny chirurg, rasista i kokainista. To wokół Thackery’ego skupia się i rozchodzi cała akcja serialu. On nadaje ton swojemu zespołowi, eksperymentuje, uczy na zwłokach ludzkich i zwierzęcych i to on tępi i gnębi czarnoskórego doktora Algernona Edwardsa. Ale przecież wszystko jest możliwe wśród kolegów lekarzy, więc kto wie, jak potoczą się losy Thackery’ego, Edwardsa i reszty zespołu.

Sceny na sali operacyjnej należą do tych mocnych. Realistyczne cięcia skalpelem, litry krwi, rozchodzenie się skóry i pacjenci usypiani kokainą. Pionierskie metody chirurgiczne, ręce lekarzy unurzane po łokcie we krwi, bez rękawic i maseczek. Wokół audytorium studentów, pilnie śledzących poczynania lekarzy. Ale „The Knick” to nie tylko szpital, pacjenci i sale operacyjne. Godnym współpartnerem szpitala jest Nowy Jork roku 1900, z konnymi ambulansami i ich załogami rywalizującymi o chorych, nieprzerwaną rzeszą napływających emigrantów, dzielnice nędzy, Chinatown z palarniami opium. 

Ci, którzy przede mną recenzowali trzy pierwsze odcinki „The Knick” porównywali Thackery’ego do Dra House’a, a okoliczności i zależności szpitalne i obyczajowe do Grey’s Anatomy z roku 1900. I zapewne nie są bez racji.

Trzy odcinki serialu (sezon składa się z 10) za mną i zapewniam, że nie był to czas stracony. Realistyczne ujęcia zabiegów chirurgicznych, historia medycyny dziejąca się na naszych oczach, cudowna galeria postaci i kilka obiecujących wątków.

Tylko oglądać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s