Duch na wyspie – Johan Theorin

duch na wyspieTłumaczenie: Józef Gast

Gerlof Dawidsson, 84-letni kapitan rybackiego kutra i niezrównany detektyw amator, dożywający swoich dni w domu opieki, latem zaś pomieszkując w swoim domu na wybrzeżu, jest osobą spinającą cykl czterech pór roku – olandzkiej tetralogii Theorina. Spotykamy się z nim już ostatni raz, tuż przed świętem Midsommar, w wyjątkowo upalne lato 1999 roku. Mierząc się z duchami przeszłości i zagadką, której korzenie sięgają początku lat 30 XX wieku, ani staruszek Gerlof, ani nastoletni Jonas jeszcze nie wiedzą, jak ważną rolę przyjdzie im odegrać w nadchodzącym dramacie.

W poprzednich tomach cyklu olandzkiego na pierwszy plan wysuwa się zagadka kryminalna z umiejętnie budowanym napięciem grozy i niepewności. „Duch na wyspie” jest niby w podobnym klimacie, a jednak inny. Spokojna narracja, króciutkie rozdziały i wydarzenia dziejące się w teraźniejszości, przeplatane powrotami do przeszłości. Ale niech nas nie uśpi ten spokojny ton powieści i rozleniwiające upalne dni. Wstrząsające sceny na statku z udziałem małego Jonasa, brutalność repatrianta i bezwzględność rodziny Klossów będą wyznacznikami tego, co nas czeka w trakcie lektury. I nie dajmy się zwieść magii, krainie duchów i tej nierzeczywistości, w jaką pisarz nas sprytnie prowadzi. Na wszystko przyjdzie odpowiedni czas, każdy element układanki znajdzie swoje miejsce.

„Duch na wyspie” jest pięknym ukłonem i zarazem pożegnaniem z Olandią. Dostajemy do rąk świetnie napisaną powieść, prostym, a tak mocno zapadającym w serce językiem. Stare i nowe postaci przewijają się przez wyspę, duchy się materializują i proszą o wybaczenie, a tajemnice wyjaśniają. Wielki Terror okresu stalinizmu, jego ofiary i kaci, kryzys lat 30 ubiegłego wieku, nie ominą i Szwecji, a podejmowane wówczas decyzje zaważą na losach wielu osób. Nieuchronność zbliżającej się śmierci, zemsta i smutek. I cisza.

Koniecznie.

//

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s