Razem będzie lepiej – Jojo Moyes

razem będzie lepiej jojo moyes

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska

Ona jest młodą samotną matką kilkuletniej utalentowanej matematyczki z zespołem Aspergera i opiekunką nastoletniego chłopaka, swojego pasierba. Mieszkają w ubogiej dzielnicy mieściny gdzieś na południowym wybrzeżu Anglii. Ona pracuje na 2-3 etaty, by związać finansowy koniec z końcem, ale radzi sobie coraz gorzej. Dzieci zaś, zamknięte –  jedno w swoich matematycznych równaniach, drugie zamieszkałe w świecie gier komputerowych, toczą swoje wojenki z wrogim otoczeniem i nędzną egzystencją. 

On jest młodym, rozwiedzionym i bogatym geniuszem komputerowym, który właśnie wdał się w niewłaściwy romans i grozi mu proces i więzienie. Jakby kłopotów było mało, traci swoją firmę i jedynego przyjaciela. Wygnany przez prawników na kontrolowaną banicję, ląduje w mieścinie, w której mieszka i pracuje Ona. Ona sprząta w jego domu i pracuje na drugą zmianę w barze, gdzie On topi w alkoholu swój upadek. W ten oto sposób oraz dzięki kilku splotom przypadków, oboje łączą siły. Oczywiście nic nie przychodzi łatwo i sporo przed naszymi bohaterami zawirowań.

Pełna ciepła i pozytywnych odczuć książka. Mimo niełatwych tematów, lekkość pióra i konstrukcja rozdziałów nie przytłacza. Moyes umie pociągnąć za odpowiednie struny, więc wzruszeń i mokrych oczu trochę będzie. Nie spodziewajmy się komedii i kaskad śmiechu, jeżeli już, to raczej przez łzy. Nie wyobrażajmy sobie, że to prościutka powiastka ku pokrzepieniu serc zbolałych. Owszem, przemyca uniwersalne wartości, pokazuje chwile załamań i momenty podnoszenia głowy wbrew wszystkiemu. Dużo dobrego, jeśli nie najwięcej, wnosi do powieści pasierb Nicky, który przechodzi prawdziwą metamorfozę.

Po „Srebrnej zatoce” – bardzo przyjemnej obyczajówce, wymyśliłam sobie na świąteczny relaks „Razem będzie lepiej”.Na początku zdiagnozowany jako typowy chick lit, a po kilkudziesięciu stronach i poznaniu tudzież zapamiętaniu kto jest kim – bardzo niekonwencjonalny romans.

Warto. Ku pokrzepieniu serc.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s