Jo Nesbo – Krew na śniegu

krew_na_niegu_jo_nesbo_recenzja

Zapomnijmy na chwilę o cyklu z Harrym Hole, udajmy, że nie pamiętamy „Łowców głów” i „Syna„. Dajmy szansę nowej serii „Ślady zbrodni”, a wówczas ta powieść, niewielkich niestety rozmiarów, zaspokoi nasze, rozbudzone świetnymi kryminałami Nesbo, apetyty. Nie natkniemy się tutaj na policjantów i prywatnych detektywów, nikt też nie będzie dochodził sprawiedliwości w majestacie ustanowionego prawa. W „Krwi na śniegu”, prawem jest Daniel Hoffman, liczący się gangster z Oslo, a jego karzącą ręką płatny zabójca Olav Johansen, od kilku lat likwidujący „sztuki” i nie ma w tym nic osobistego, jak zapewnia swoje ofiary. Tu narratorem jest Olav, co daje nam niepowtarzalną okazję, by zobaczyć, jak to jest po drugiej stronie barykady.

Tandem zleceniodawca-wykonawca działa bez zarzutu od kilku lat. Kiedy więc kolejne zlecenie dotyczy zamordowania żony pryncypała, sytuacja robi się niezdrowa dla obu panów, z tym że dla jednego z nich bardziej. Z każdym dniem, zbliżającym nas do godziny „O”, poznajemy Olava na tyle, na ile pozwoli nam się do siebie zbliżyć. Jego samotność boli. Dyslektyk kochający i czytający książki, powracający pamięcią do lat dziecięcych i wciąż poszukujący miłości. Nie użala się nad sobą, ale ma kilka zasad, które definiują jego nieskomplikowaną ścieżkę życia.

To świetna powieść, nasycona do bólu emocjami, choć nie stroniąca od czarnego humoru. Postać głównego bohatera skrojona idealnie, z piękną miłosną historią, której kibicujemy, bo lubimy Olava i chcemy dla niego jak najlepiej. Inteligentny, sprawnie napisany kryminał, bardzo filmowy, z zaskakującym zakończeniem. Książka niezwykle skondensowana fabularnie, chwilami poetycka, w której „Nędznicy” Hugo mają swoje istotne 5 minut.

Wiem, że nie wszystkim „Krew na śniegu” będzie się podobać, ale warto tej książce dać szansę. Uważam, że Nesbo zdał egzamin celująco, a jesienią kolejny tom tego nowego cyklu – „Ślady zbrodni”.

Warto.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s