Majgull Axelsson – Ja nie jestem Miriam

janiejestemmiriamuiext43263360

Rzeczywiście nie nazywała się Miriam, tylko Malika. To w czasie transportu z Auschwitz do Ravensbrück, w jednej, ratującej życie chwili, zmieniła tożsamość z Cygańskiej na Żydowską. Ale zanim wyjawi swojej wnuczce tę skrywaną przed wszystkimi tajemnicę, upłynie kilkadziesiąt lat życia z inną tożsamością, z kłamstwem i strachem przed odrzuceniem przez społeczność tej znanej wszystkim Miriam, która była przecież Maliką.

Pamięć o Endlösung pielęgnowana jest przez pokolenia. A co wiemy o Romach w czasie II Wojny Światowej, o tysiącach dorosłych i dzieciach pomordowanych w obozach koncentracyjnych? Historia Miriam daje świadectwo tamtym czasom, uświadamiając nam, że bycie Żydem w owym czasie, dawało znikomą szansę przeżycia, bo Cygan już takiej szansy nie miał.

Nie odniosę się w porównaniach do innych powieści Axelsson, ponieważ „Ja nie jestem Miriam” jest moim czytelniczym debiutem tej pisarki. Ale po lekturze książki już wiem, że nie często mam okazję przeczytać historię o Holokauście i życiu po nim zebraną w tak piękne słowa. Nic to, że, jak sama pisarka mówi, Miriam i wszystko co jej się zdarzyło, jest literacką fikcją.Obozy koncentracyjne istniały, ludobójstwo było faktem, a podział rasowy determinował życie milionów. I nie da się ukryć wstydliwego faktu, że syta i szczęśliwa Szwecja, to kraj nietolerancji i ksenofobii, który wymusza na Miriam takie, a nie inne zachowanie. Posłuszna, pragnie żyć i przynależeć do kogoś, kto ją zaakceptuje. Przyswaja więc na zawsze kilka życiodajnych maksym swojej przyjaciółki, Norweżki Else z pryczy baraku w Ravensbrück. One są jej życiowym drogowskazem i tylko w samotności pozwala sobie na płacz po własnej tożsamości i zmarłych bliskich.

Piękna powieść, pełna emocji i wzruszeń, napisana przez kobietę i opowiadająca o kobietach, które zmuszone egzystować w nieludzkich warunkach przetrwały, by w powojennej rzeczywistości głębiej i solidniej się okopać. Polecam, szczególnie, że żyjemy w czasach, gdzie aktualna sytuacja geopolityczna wymusza pewne smutne analogie.

Obowiązkowo.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s