W drodze nad Morze Żółte – Nic Pizzolatto

w drodze nad morze żółte nic pizzolatoTłumaczenie: Marcin Wróbel

Powieść „Galveston” sprawiła, że bez wahania sięgnęłam po zbiór opowiadań autorstwa Pizzolatto, p.t. „W drodze nad Morze Żółte”. Kto kojarzy serial „True Detective” ten zapewne wie, że Pizzolatto popełnił doń scenariusz. Jeśli zaś chodzi o „Galveston”, tutaj się nad nim rozwodziłam i nieustająco zachęcam do lektury. Tymczasem kilka słów o debiucie pisarskim Nica Pizzalotto.

Oto mamy jedenaście smakowitych opowiadań o ludziach zamieszkujących południowe stany USA. Nie duże metropolie, a małe mieściny rozrzucone pośród setek hektarów pól i łąk, wśród nietrafionych inwestycji, mokradeł i podupadających osiedli. Bohaterowie opowiadań to zwykli ludzie, jakich można spotkać w sąsiedztwie. Dalecy znajomi z widzenia, o których plotkuje się, że im nie wyszło. Całość utrzymana w hipnotycznie spokojnej narracji o niespokojnym życiu na Południu, gdzie wspomnienia o dawnej świetności tych miejsc omiatają ich mieszkańców wyblakłym blaskiem.

 Nieporadni bohaterowie, dźwigający balast własnych i i cudzych nieszczęść, bez nadziei na uwolnienie się od przypisanej im karmy. Próby wyrwania się z zaklętego kręgu skazane na porażkę, a koniec każdego opowiadania powoduje niedosyt i żal, że to definitywne rozstanie z bohaterami.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s