Zapach suszy – Tomasz Sekielski

zapach suszy tomasz sekielskiMocne otwarcie, może nie jak u Hitchcocka, ale na tyle interesujące i wciągające, by czytać. Można zarzucić Sekielskiemu, że wrzucił w powieść wszystko, co znalazło się pod pisarską ręką. Bo to i pedofilia, handel ludzkim towarem, korupcja, zemsta, polityka i rozbudowany taniec wojenny. Ale oprócz dobrej intrygi i wartkiej akcji, w „Zapachu suszy” dostajemy nad wyraz ciekawą galerię person, nie wydumanych, ale takich naszych, polskich, które widzimy w telewizji, na ulicy, w pracy. Interesująco przedstawione są role kobiece i to one, jak się okaże, grają pierwsze skrzypce w tej orkiestrze. Nikt nie fałszuje, każda z nich świetnie wywiązuje się z przypisanej jej roli, a idąc u boku mężczyzn, niezauważenie, acz nieuchronnie wkraczają na równię pochyłą.

Jaka jest Polska, każdy widzi. Nie trzeba specjalnie koloryzować i fantazjować tudzież wymyślać rzeczy dziwnych i nieprawdopodobnych, by znaleźć pomysł na powieść kryminalną, czy sensacyjną. I Tomasz Sekielski z dziennikarskim zacięciem, umiejętnością tworzenia interesującej fabuły wokół toczących się wydarzeń, tworzy powieść, wcale nie tak oderwaną od polskiej rzeczywistości. Tym bardziej ciekawą, że politycznych graczy na najwyższych szczeblach rządowych, gdzie zależności, korupcja i prywatne interesy są ponad wszystko inne, nietrudno przyporządkować figurom w czasie rzeczywistym. A jeśli dodamy do tej polskiej pszenno-buraczanej polityki, nieodzownych przedstawicieli i graczy Kościoła Katolickiego, nieprzyzwoicie bogatych biznesmenów i na ich usługach psychopatów, wyłania się obraz nieciekawy, ale jakże prawdziwy.

Można podumać, czym tak naprawdę pachnie susza. I śmiało, po skończonej lekturze książki powiedzieć, że polska susza nie pachnie, ona śmierdzi złem, podłością, chciwością i bezwzględnością. 

Dobra.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s