Marzec 2017

Niezmiennie, jak każdego roku, marzec działa na mnie przygnębiająco. Wiem, był czas przywyknąć, podobnie jak do mrozu w zimie i upału w lecie. Ale nie lubię drania, bo jest długi, nudny i ponury. I nigdy nie oferuje żadnych atrakcji, oprócz tak zwanego przedwiośnia, z którym nigdy nie wiadomo co robić oraz jak się ubrać, by własne ciało nie zaczęło protestować. W każdym razie ten tak nielubiany przeze mnie miesiąc już od jutra, więc szybki rajd po nowościach książkowych, z których wybrałam te najbardziej mnie interesujące:

  • Dwie niedźwiedzice – Meir Shalev
  • Krótki sznur – Metthew FitzSimmons
  • Konklave – Robert Harris
  • Poszukiwany Tony Veitch – William McIlvenney
  • Fak Maj Lajf – Marcin Kącki
  • Pragnienie – Jo Nesbo
  • Długi marsz w połowie meczu – Ben Fountain

I tyle, jestem chyba gotowa na ten marzec.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s