Susza – Jane Harper

susza jane harperTłumaczenie: Magdalena Nowak

O tym, jak susza potrafi dać się we znaki ludziom i przyrodzie, nie trzeba nikogo uświadamiać. Ale susza na australijskim wschodnim wybrzeżu, największa od lat, to jest coś, co trudno nam, Europejczykom, szczególnie tym z północy, sobie wyobrazić. Dorzućmy jeszcze głęboką prowincję, z rolniczym miasteczkiem Kiewarra, tajemnicze morderstwo farmerskiej rodziny i niewyjaśnioną śmierć nastolatki sprzed 20 lat i mamy przedsionek prowincjonalnego piekła, gdzie żar lejący się z nieba, ludzie drażliwi i skłonni do przepychanek słownych i nie tylko,  oraz zadawnione urazy, które wciąż bulgoczą pod powierzchnią z trudem utrzymywanej poprawności.

Agent federalny Falk przyjeżdża do rodzinnej mieściny na pogrzeb przyjaciela. Splot różnych przypadków i prośba rodziców pogrążonych w żałobie powoduje, że Falk zostaje na kilka dni, by bliżej przyjrzeć się tragedii, jaka dotknęła rodzinę przyjaciela. Wspólnie z miejscowym stróżem prawa nieoficjalnie podejmują śledztwo, zmagając się z oporem mieszkańców i jawną wrogością do przybysza.

Debiutancka powieść Jane Harper wciąga nas w wir niezwykłych wydarzeń, gdzie zwroty akcji i małomiasteczkowa zmowa milczenia, zaowocują ciekawymi rozwiązaniami fabularnymi. Drugim, niezwykłym i nad wyraz udanym zabiegiem, są powroty do tragicznych wydarzeń sprzed 20 laty, które na zawsze odcisnęły piętno na naszym bohaterze i jego rodzinie. Toczące się wydarzenia, przeplatane retrospekcjami, dają idealny ogląd postaci, które od pokoleń tworzą zamkniętą społeczność. To także niezła lekcja poglądowa głębokiej australijskiej prowincji, która, choć w krainie down-under, na dobrą sprawę nie różni się zupełnie od innych małych, hermetycznych społeczności na świecie, kisząc się we własnym sosie i hodując niechęć przed obcym oraz obawę przed nowym.

Warto.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s