Nieczułość – Martyna Bunda

nieczułość martyna bundaNiepozorna objętościowo, ale fabularnie duża i piękna powieść, którą żal odkładać po przeczytaniu. „Nieczułość” to historia czterech kobiet, Kaszubek, którym towarzyszyć będziemy od chwili urodzin, aż do śmierci. Oto matka Rozela i jej trzy córki – Gerta, Truda i Ilda, które na przestrzeni kilkudziesięciu lat, od przedwojnia po mroczne czasy PRL-u lat 70, pozwalają wejrzeć w najbardziej intymne rodzinne historie.

Zdawać się może, że bohaterki książki to chłodne i mocno zdystansowane do siebie i świata, kobiety. Jednak im bardziej zgłębiamy dzieje rodziny mieszkającej w Dziewczej Górze, tym większe mamy zrozumienie i podziw dla tych twardych kobiet, których zawirowania dziejowe nie oszczędzały.

W „Nieczułości”, wbrew tytułowi i jej bohaterkom, tkwią olbrzymie pokłady miłości, zrozumienia i tej skrzętnie ukrywanej czułości. Nie jest problemem kochać i być kochanym, ważna jest umiejętność uruchomienia tego procesu, pielęgnowania go i dużej odporności psychicznej i fizycznej, by nie pozwolić się dać zranić. I one takie są, twarde, wierne swoim zasadom a dzięki rodzinie, przetrwają wiele. W powieści nie brak jest mężczyzn żyjących z nimi lub obok nich. Podobnie jak kobiety, są oni poranieni i potrafią równie mocno krzywdzić, choć ostatnie zdanie należy do tej pozornie tylko słabszej płci.

Historia tej kaszubskiej rodziny wyjątkowo przemawia do wyobraźni. Choć pełna dramatycznych wydarzeń, nie jest emocjonalnie zaborcza, z chłodnym dystansem pozwala unieść się narracji bohaterek i przyjmować spokojnie kolejne lata bogate w wydarzenia. Wyjątkowo ujmujący jest ich stosunek do zwierząt. Huśtawka dla kury Agatki, czy opis golenia grzywek prosiaków, nie wspominając o pawiach i psach to wzruszające, ale i zabawne momenty.

„Nieczułość” jest przepełniona czułością, pięknie opowiedziana, bez ozdobników i zbędnej dramaturgii. Pełnowymiarowa, zapełniona zwykłymi/niezwykłymi bohaterami, których życie nie oszczędzało.

Koniecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s