Żmijowisko – Wojciech Chmielarz

żmijowisko wojciech chmielarz

Na chwilę zapomnijmy o cyklu kryminalnym z komisarzem Mortką i prywatnym detektywem Wolskim. Bo oto Wojciech Chmielarz popełnił gatunkowo nową dla siebie i czytelników powieść – thriller psychologiczny. 

Żmijowisko jest malutką wioską, gdzieś w Polsce B, w której żmij praktycznie już nie ma. Ale jest historia, która tam się wydarzyła, pozwalająca nam zbudować sobie wyobrażenie o ludzkim kłębowisku, pełnym jadu, zawsze gotowym do ataku i bolesnego ukąszenia.

W Żmijowisku funkcjonuje gospodarstwo agroturystyczne, ściągające, jak co roku, grupę przyjaciół, która od studiów spotyka się, by bez skrępowania oddać się uciechom letniska. Po latach, już w związkach małżeńskich, lub po rozwodach, o różnym statusie materialnym, z dziećmi i dorastającą młodzieżą, odpoczywają mniej lub bardziej czynnie, przy okazji tworząc nieformalne grupki bacznie się nawzajem obserwujące. Tym razem dodatkowego urozmaicenia i wzmożonego koteryjnego zaangażowania tak pań jak i panów, wzbudzi przyjazd czarnoskórej telewizyjnej gwiazdy, związanej z równie znanym jak i majętnym biznesmenem. Zapewne ten kilkudniowy wypad skończyłby się podobnie jak wszystkie poprzednie, gdyby nie zaginięcie piętnastoletniej Ady, córki jednej z wypoczywających par.

Przy okazji tej tragicznej sytuacji na światło dzienne zaczynają wychodzić historie dające wyjątkowo prawdziwy obraz  z polskiego podwórka. Małostkowość i zazdrość, obwinianie innych za własne nieudacznictwo, morze zazdrości i nienawiści, tym latami karmią się bohaterowie książki. 

Powieść wielkimi emocjami stoi, postaciami z krwi i kości, wielobarwnymi i tak bardzo swojskimi, znanymi z naszego, polskiego podwórka. Autor oprócz rozebrania na czynniki pierwsze narodowej mentalności, mnoży sporo wątków pobocznych, tworzy trzy plany czasowe, co szczególnie mi się podobało, nieźle zaciemniając historię zaginięcia dziewczyny. Finał tej historii zaskakujący… bardzo.

Czytajcie. Warto.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s