Poświata – Michael Chabon

poświata michael chabonTłumaczenie: Michał Kłobukowski

Już w krótkim wstępie od autora zapala się nam czerwona lampka, czy aby na pewno jest to przedśmiertna i prawdziwa spowiedź dziadka Michaela Chabona, Algera Hissa. Mimo wszystko, a może właśnie dlatego, chcę wierzyć, że tak, faktycznie, dziadek Hiss umierając z powodu nieleczonego nowotworu, opowiedział wnukowi historię swego życia. A wierzcie mi, miał w czym wybierać. Co smakowitsze historyjki ubarwiał lub zostawiał je jak koszerne mięso, albo podkręcał zgryźliwością, tudzież zabarwiał je lekkim humorem. I snuł tę swoją opowieść, zahaczając o całe dekady swojego życia.

Oto II Wojna Światowa i specjalne szkolenie dla agentów, w tym i naszego dziadka. Zadaniem agentów będzie wyłapywanie nazistowskich uczonych, biegłych w konstruowaniu rakiet i przewożeniu ich do Ameryki, co jak wiemy z historii, udało się znakomicie. A naukowcy-SS-mani, do końca swoich dni wiedli dobre życie, czego nie można powiedzieć o ich ofiarach. Zresztą idee fixe dziadka na temat lotów w kosmos, podboju księżyca i nie tylko, jest nuklearnym paliwem książki. Inną historią i myślę, że wyjątkowo interesującą, to miłość dziadka do babki, która jest po traumatycznych przeżyciach związanych z holokaustem.

To ledwie zarys tej wielowątkowej, leniwie snutej opowieści. Spory tłum postaci pierwszo- i drugoplanowych, z których każda jest ważna i ma coś istotnego do przekazania. Wolty i skoki czasowe, wielogłos narracyjny może wydawać się chaosem, nad którym autor z trudem panuje. Ale to tylko pierwsze wrażenie, historia jest przemyślana, zgrabnie łącząca wątki i bohaterów. Nie zabraknie wielkiej, dozgonnej miłości, tajemnic, umiejętności wybaczania sobie i innym. Nie bez znaczenia jest spojrzenie na ówczesną historię Ameryki, wyścig zbrojeń i pierwszeństwo w podboju kosmosu. A wszystko to opowiedziane w lekki, niewymuszony i podszyty humorem sposób.

Podobała mi się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s