Cari Mora – Thomas Harris

Tłumaczenie: Jan Kraśko

Miami na Florydzie i posiadłość nieżyjącego bossa narkotykowego, Pablo Escobara. To tam, być może, ukrył 25 milionów dolarów w sztabkach złota. Na ten samotny i sprytnie ukryty skarb zasadzają się gangi, słusznie wietrząc obfity łup. Do wyścigu staje zaprawiony w bojach południowoamerykański gangster, mając za przeciwnika niemieckiego psychopatycznego mordercę, gustującego w wymyślnych torturach. Posiadłość zamieszkuje wynajęta, piękna, młoda dziewczyna, która swoją dramatyczną przeszłością mogłaby obdzielić pokaźną grupę ludzi. I tak zaczyna się taniec śmierci, w którym trup ściele się zbyt szybko i gęsto, postaci błyskawicznie pojawiają się i jeszcze szybciej znikają, nie dając szans na choćby pobieżną z nimi znajomość.

„Cari Mora” jest nudną powieścią. Osoby pojawiające się i szybko zabijane, to persony bez właściwości, płaskie i szeleszczące papierem. Wprowadzenie kilku psychopatów, smakoszy ludzkich narządów, nie powoduje szybszego bicia serca, a wręcz przeciwnie, irytację, bo bliżej im do terminujących morderców, niż do pełnych polotu i finezji morderczych psychopatów (vide Hannibal Lecter). Dodajmy jeszcze słabe dialogi, wątki sieroce, szybko porzucone i bez odpowiedniego zakończenia, mało interesującą fabułę oraz ogromny rozmiar czcionki, która najwyraźniej miała na celu usprawiedliwienie ceny woluminu.

Autor „Milczenia owiec” i „Czerwonego smoka”, powieści absolutnie genialnych, milczał trzynaście lat. I w końcu przerwał milczenie najnowszym swoim dziełem „Cari Mora”. I doprawdy, lepiej by było, gdyby jednak te kolejne trzynaście lat milczał, odcinając kupony popularności za te wcześniejsze powieści.

Rozczarowanie.

6 myśli na temat “Cari Mora – Thomas Harris

  1. A Ja właśnie byłam miło zaskoczona prowadzeniem dobrej i zasysającej uwagę czytelnika historii, że Thomas Hariis nie stracił tej werwy i wyobraźni.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s