Amnezja – Federico Axat

Tłumaczenie: Andrzej Flisek

Jak bardzo jest niekomfortowa sytuacja, w której z pamięci ucieka kilka godzin, przekonuje się Johnny Brenner. 27 letni trzeźwiejący alkoholik, budzi się na podłodze obok zwłok młodej kobiety. Pusta butelka po wypitym alkoholu, leżący rewolwer i pustka w głowie Brennera, do którego zaczyna dochodzić, że być może jest on sprawcą śmierci dziewczyny, lub ktoś chce go w nią wrobić.

Z wysokiego C rozpoczyna się „Amnezja”, thriller, w którym motywem przewodnim okaże się niepamięć sztucznie wygenerowana, oraz tajemnice rodzinne Brennerów, tak tajemnicze, że trzeba kilkudziesięciu rozdziałów, by je dogłębnie poznać. By było jeszcze bardziej tajemniczo i nieswojo, w życie głównego bohatera powoli wkraczają postaci, mające do odegrania swoje małe i duże role. A to przyjaciele Johnny’ego z lat szkolnych, służący za malownicze tło i barwny drugi plan. A to brat Mark, genialny naukowiec i opiekun od najmłodszych lat naszego bohatera. W tle zaś niebezpieczny wynalazek, widmo bankructwa pewnego instytutu, romans, FBI, CIA i nieoczekiwane samobójstwo.

Z całą pewnością początek książki intryguje, a do połowy utrzymuje nas w stanie niepewności i zaciekawienia. Druga połowa z dużą ilością wątków do rozwikłania, zwrotów akcji i niekończących się suspensów, zaczyna lekko nużyć i wprowadzać w stan zdziwienia i niedowierzania. Intryga jest mocno zapętlona, więc ucieszymy się, że jest epilog i wyjaśnienie nagromadzonych wątków. Według mnie jest kilka kwestii, na które autor machnął ręką i potraktował je po macoszemu, co jest trochę niesprawiedliwe, gdyż w pierwszej połowie książki były dość ważne.

Myślę, że „Amnezja” to dobra powieść na początek nowego roku. Nie szkodzi, że oczekiwania miałam większe, ale jako noworoczny starter spełniła swoją rolę.

Czytajcie.

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawnictwa Prószyński.

2 myśli na temat “Amnezja – Federico Axat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s