Gambit królowej – Walter Tevis

Tłumaczenie: Hanna Pustuła – Lewicka

Nie gram w szachy, ale z niekłamaną przyjemnością przeczytałam tę książką i przyznam, że to właśnie pojedynki szachowe, dylematy, strategie i samotność graczy zrobiły na mnie największe wrażenie. Bo między innymi o tym jest ta opowieść. To historia dziewczynki, Beth Harmon, wychowującej się sierocińcu, w którym zetknęła się po raz pierwszy z grą w szachy i ta fascynacja zostanie z nią na zawsze, doprowadzając ją na szczyt szachowego Everestu.

Lata 60 XX wieku, dominacja mężczyzn w tej królewskiej grze, jak we wszystkim w owym czasie. I nagle, wybitnie uzdolniona dziewczynka rzuca szachową rękawicę męskiemu światu, walcząc o uznanie, szacunek i mistrzostwo świata. Ale nim wyruszy do Moskwy, aby zmierzyć się najlepszymi rosyjskimi szachistami, ta już dziewiętnastoletnia mistrzyni USA, musi pokonać własne demony. A tych nie brakuje. Oto uzależnienie od „zielonych pigułek”, alkoholu i wielka samotność. I o ile da się wygrać z wyniszczającym uzależnieniem od używek, tak znalezienie bratniej duszy, przyjaciela, z którym nawet wspólne milczenie jest odświeżające, jest raczej niemożliwe.

„Gambit królowej” Trevisa nie jest powieścią skrzącą się od interesujących dialogów, czy ciekawych interakcji między bohaterką, a pojawiającymi się postaciami. Raczej mało atrakcyjnie brzmią suche i niemal skandujące jak rozkazy dialogi. Brakuje finezji i zaangażowania tak w adopcyjnej rodzinie, jak i bez zaangażowania, smutno wypadają zbliżenia seksualne, czy szukanie bratniej duszy. Oczywiście, można to składać na karb młodości bohaterki, wszak jej doznania psychiczne i fizyczne, znajdują odzwierciedlenie w tym jak i o czym mówi. Ale zbyt toporne i szybkie prześlizgiwanie się autora po istotnych, życiowych momentach bohaterki, słabe zgłębienie problemu domu adopcyjnego, postaci pojawiających się w życiu bohaterki, odejmuje sporo książce. Natomiast partie, gdzie Beth Harmon siada do stolika, by rozgrywać partie szachów, są znakomite, nawet dla laika.

Dobra książka. Czas na serial.

4 myśli na temat “Gambit królowej – Walter Tevis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s