Lato utraconych – Anna Kańtoch

Obiecałam sobie po przeczytaniu „Wiosny zaginionych„, że nie sięgnę już po kolejny tom cyklu z Krystyną Lesińską. Ale wbrew temu co mówiłam i pisałam, sięgnęłam, przeczytałam „Lato utraconych” i nie żałuję. Takie powieści lubię, bo intryga kryminalna jest solą „kryminału”, a postaci i ich rys psychologiczny idealnie wpasowane w fabułę, robią pozostałą robotę.

Może się wydawać, że kolejny tom cyklu z Lesińską, jest odrębną powieścią, które łączy znana nam z poprzedniej opowieści policjantka. Jeśli chodzi o intrygę kryminalną, to rzeczywiście tak się dzieje. Oto gdzieś w leśniczówce brutalnie zamordowana zostaje cała rodzina, młode małżeństwo i ich dwójka dzieci. Nasza bohaterka, ledwie kilkutygodniowa wdowa, która żałobę przepracowuje w pracy, bierze tę sprawę. I tak zaczyna się typowe policyjne dochodzenie w sprawie morderstwa. To ona jest narratorką tej skomplikowanej opowieści i mimo że nie jest sympatyczna, miła i raczej nie należy do osób, które polubimy, to kibicujemy jej i życzymy jak najlepiej.

Jestem mile zaskoczona „Latem Utraconych”. Dobra intryga kryminalna, interesujące postaci, doskonale przedstawione z nienachalnym psychologicznym rysem. I mimo że ten tom spokojnie można czytać pomijając pierwszy, to obie części łączą rodzinne tragedie i słabość rodzinnych fundamentów, które prędzej czy później odbiją się na bohaterach. A to jest istotne, aby dobrze zrozumieć osobistą tragedię Krystyny Lesińskiej.

Dobrym zabiegiem jest też cofanie się z akcją w czasie. „Wiosna zaginionych”, to siedemdziesięcioletnia Lesińska na emeryturze, „Lato utraconych”, to historia dziejąca się 20 lat wcześniej, lata 90 XX wieku i pięćdziesięcioletnia bohaterka w pełni swoich sił, zmagająca się z trudnym śledztwem. W tle zaś nieustannie przewija się jej osobista tragedia,która wydarzyła się w latach 60 ubiegłego wieku i wciąż jest nierozwiązana. Z niecierpliwością czekam na tom trzeci.

Warto.

2 myśli na temat “Lato utraconych – Anna Kańtoch

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s