Ho ho ho!

No i znowu Święta. Czy wszyscy już się podpierają nosem ze zmęczenia i obiecują sobie, że za rok przygotowania będą wyglądały inaczej? Oczywiście, wierzę, ja też sobie tak obiecuję,a potem siadam do wigilijnego stołu jak zombie lub katatonik. Dlatego życzę Wam wszystkim, którzy tu zaglądacie, aby te i każde następne święta wiązały się tylko z … Czytaj dalej Ho ho ho!

Wszystkiego naj

Nadchodzi magiczny czas Świąt, kiedy to po odhaczeniu obligatoryjnego sprzątania, biegania za prezentami, stania w kolejkach oraz wymiany staropolskich nieuprzejmości z bliźnimi w niedoli, podeprzemy się ze zmęczenia nosem i odczujemy ból w takich mięśniach i kościach o których nie wiedzieliśmy, że istnieją. Potem zasiądziemy do wigilijnej kolacji, połamiemy się opłatkiem, zadławimy ością z karpia … Czytaj dalej Wszystkiego naj