Ofiara Polikseny

Powieść kryminalna Marty Guzowskiej.

Osadzenie fabuły powieści kryminalnej w ciekawym miejscu, dodanie ekstremalnych temperatur zimą lub latem, daje 50% sukcesu takiej książce, druga 50, to zajmująca intryga kryminalna i odpowiedni zestaw osób grających pierwszo i drugoplanowe role, nie wyłączając statystów.

Międzynarodowa ekspedycja archeologiczna rozlokowana ze swoimi stanowiskami w pobliżu Troi, przesiewa, kopie, mierzy, fotografuje i kataloguje wszystko to, co wydaje się być ważne z punktu widzenia archeologa. Temperatura +40 stopni i więcej nie sprawia, że prace zamierają, sezon archeologiczny w pełni i zabójcze temperatury nie spowolniają robót ekipy wykopaliskowej do czasu, gdy zostaje odsłonięty ludzki szkielet udekorowany złotymi blaszkami. Wszyscy chcą wierzyć, że jest to grób mitycznej Polikseny, bo tylko takie sensacyjne znalezisko zapewniłoby splendor i miejsce w historii, oraz nieograniczony dostęp do pieniędzy sponsorów na kolejne ekspedycje. A potem wszystko się sypie, bo najpierw jest jeden trup, potem drugi, na dodatek odnalezione w miejscach rytualnych starożytnych obrzędów.

Ale nie zagadka kryminalna jest powodem, dla którego z zainteresowaniem czytałam powieść. Bo intryga kryminalna dosyć prosta i przewidywalna, jak to w światku archeologów bywa:), bez walca policyjno-śledczego, rozjeżdżającego wszystko i wszystkich, by złapać mordercę. Ten motyw został bardzo swobodnie potraktowany przez autorkę dzieła, ponieważ wymyśliła sobie inny sposób na dotarcie do prawdy. I tu na scenę wkracza antropolog Mario Ybl i archeolog Pola Mor. On jest przystojnym i sławnym naukowcem, powoli i nieubłaganie zmierzającym do alkoholizmu, facetem cierpiącym na nyktofobię i nie cierpiącym na brak języka w gębie, co permanentnie skazuje go na ostracyzm towarzyski. Ale jest też kimś, kto kiedyś pokochał kobietę i dla niej gotów jest na wiele, oraz jedynym, który chce dowiedzieć się, kto morduje członków ekipy archeologicznej. Pola Mor to wybitny archeolog, była życiowa partnerka Ybla, obecnie już tylko w pracy i ta, na której stanowisku odkopano grób Polikseny.

Sporo słów pada na temat tej dwójki, ale jak się okaże w trakcie czytania powieści, oboje są kluczowymi postaciami fabuły i bez nich nie dowiedzielibyśmy się, że praca archeologa to w większości nużąca papierkologia, że tak jak i w innych zawodach, pęd do sławy i pieniędzy wyzwala w ludziach najniższe instynkty, że światek naukowców jest światkiem hermetycznym, niedostępnym maluczkim, uzależnionym od przyznanych grantów i tak właściwie nikogo poza zainteresowanymi nie obchodzi, co kryje ziemia. A do annałów powinien przejść wykład Mario Ybla na temat rozkładu ludzkich zwłok i głównej roli much, jaką odgrywają w tym dziele. Mistrzostwo świata.

Bardzo udana powieść kryminalna, zważywszy na debiut pisarski autorki, bo profesjonalizm w kreacji środowiska archeologicznego (z którego sama się wywodzi), najwyższej próby. Pada mit romantycznego kopacza, wygrzebującego cuda z ziemi, bo to co najważniejsze już zostało podobno odkryte. Narratorem, obserwatorem i naszym trzecim uchem w powieści jest mężczyzna, interesujące z pozycji piszącej kobiety i jeśli chodzi o mnie, bardzo dobry pomysł.  Ybl wychodzi obronną ręką, natomiast Pola Mor niestety nie. I jak mówiłam na początku, nie ma to jak ekstremalne temperatury, z kart powieści czuć smród spoconych ciał, pot lejący się strumieniami i brzęczące roje much. A wątek kryminalny poprowadzony z pewną taką nieśmiałością, gdzieś tam z drugiego planu, nie do końca rozumiem postępowanie milionera z Ameryki i mam żal do autorki, że nie wyjaśniła genezy związku Mor i Ybla. I jeszcze uwierał mnie bardzo brak wiedzy na temat pochodzenia członków feralnej ekipy. Dopiero po przeczytaniu wywiadu z p. Guzowską, wszystko stało się jasne, szkoda, że takiej informacji nie ma w powieści, a wydaje mi się, że to jest dosyć ważne.

O i tyle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s