Jak minął 2013 rok?

Było tak, jak chciałam. Przeczytałam dużo fajnych książek, wśród których trafiło się kilka gniotów (tego akurat nie chciałam) i obejrzałam parę ciekawych filmów. Odwiedziłam WTK i obchodziłam Światowy Dzień Książki. Poza tym zima była iście zimowa, a letnie upały dały mi się we znaki. Nic mnie nie ugryzło i nie użądliło, oprócz hordy komarów, które świetnie wytrzymują wszelkie anomalie pogodowe. Tyle wstępniak, a teraz konkrety, czyli trochę statystyki:

86 książek przeczytanych, w tym 22 powieści 16 polskich pisarzy.

61 powieści kryminalnych & sensacyjnych

25 książek z literatury faktu i obyczajowej

Zachwyciły:

„Policja” Jo Nesbo  – czytaj

„Alex”  Pierre Lemaitre  – czytaj

„Tajemna historia”  Donna Tartt  – czytaj

Objawienie:

Elżbieta Cherezińska z tetralogią „Północna droga” (czytaj tu, tu, tu i tu)

Anne B.Ragde z trylogią „Ziemia kłamstw”, „Raki-pustelniki” i „Na pastwiska zielone”

Zachwyciły mnie reportaże – bez wyjątku wszystkie, że wspomnę „Eli, Eli” Wojciecha Tochmana i „Miedziankę. Historię znikania” Filipa Springera.

Z przyjemnością czytałam „Gołębiarki” Alice Hoffman, „Braci Sisters” Patricka deWitta, „Dotyk” Zentnera i wiele wiele innych, cudownych, pięknych książek.

Na uwagę zasługuje debiut Wojciecha Chmielarza „Podpalacz” i „Farma lalek”, oraz Danuta Awolusi „Na wysokim niebie”.

Nie obyło się bez książkowych wpadek:

Gnioty:

„Inferno”  Dan Brown  – czytaj

„Niewygodna prawda”  Sophie Hannah  – czytaj

„Tajny referat”  Tom Rob Smith – czytaj

i kilka innych dzieł, których tytuły litościwie pominę.

 

STYCZEŃ

Nowy Rok, nowe książki, nowy początek i tylko stary, bez zmian, blog. Z pewnością  wystrój i formuła bloga pozostaną takie jak dotychczas, żadnych drastycznych zmian nie planuję, kosmetycznych również. Jednym słowem – w Nowym Roku po staremu.

Myślę, że styczeń zaskoczy nowościami, niespecjalnie szukając wynotowałam te, które wydają się być wyjątkowe… taką mam nadzieję:

  • Człowiek mroku – Unni Lindell
  • Oszustki – Kerstin Ekman
  • Anioły jedzą trzy razy dziennie – Grażyna Jagielska
  • Czarna lista – Frederick Forsyth

 I tym optymistycznym akcentem witam Nowy Rok i piąty rok blogowania.

Najlepszego w 2014!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s