Trzy dni i jedno życie – Pierre Lemaitre

trzy dni i jedno życie pierre lemaitreTłumaczenie: Joanna Polachowska

Czytających książki Lemaitre nie trzeba jakoś specjalnie namawiać do lektury jego najnowszej powieści. Pisarz przyzwyczaił nas, że intryga kryminalna, suspens oraz przewijające się postaci to jedna z najwyższych półek w kryminalnym światku. Tym razem jednak „Trzy dni i jedno życie”, niewielkich rozmiarów książka, niemal nowelka, oferuje zupełnie coś innego.

Głęboka francuska prowincja z małym, ale urokliwym miasteczkiem, którego mieszkańcy – „sami swoi” od pokoleń, znakomicie czują się w swoim niewielkim świecie. Nie ma wielkiej tajemnicy, bo już początek powieści zdradza, że oto w przeddzień świąt Bożego Narodzenia zaginął sześcioletni chłopczyk. Miejscowi nie wiedzą co się stało z dzieckiem, ale my wiemy, że doszło do morderstwa, którego sprawcą jest dwunastolatek, sąsiad i dobry znajomy dziecka. Znamy więc ofiarę i sprawcę, wiemy też o motywach, jakie doprowadziły do tragedii.

Lemaitre odkrywa przed nami wszystkie karty, cóż więc takiego może jeszcze się stać, by przykuć uwagę czytelnika na odpowiednim poziomie? I szczerze mówiąc, im dalej w powieść, tym nienajlepiej to wychodzi. Cała uwaga skupia się na nastolatku, potem już dorosłym mężczyźnie, jego emocjach i uświadomieniu sobie, czego się dopuścił. A jednocześnie wyraźnie widać próbę uniknięcia przez niego odpowiedzialności, na początku bardzo dramatyczną, później wyrachowaną. Kilkanaście lat katowania siebie wizją więzienia, załamanej matki i zrujnowanego życia, oto czym latami trapił się nasz bohater, by fizycznie uniknąć kary, bo psychicznie to raczej wrak. A może się mylę i przy sprzyjających warunkach i w obronie wolności, będzie w stanie jeszcze raz zamordować. Ale by nie zabrzmiało zbyt rozczarowująco, pisarz świetnie uchwycił życie lokalnej społeczności, zwykłe radości i smutki, układy, koterie, normalne życie, przez jednych kochane, innych znienawidzone.

I tak się sprawa ma z tą książką.

//

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s